• Równe traktowanie miasta i wsi

  • Maksymalne pozyskiwanie środków europejskich na rozwój

  • Przyjazny urząd

  • Efektywne zamówienia publiczne

  • Nowoczesne szkolnictwo i edukacja

  • Rozwój infrastruktury, zwłaszcza drogowej, a w szczególności dróg powiatowych

Doszły mnie słuchy, że rzekomo zamierzam likwidować Przebój. Nawet gdybym chciał, to nie za bardzo byłoby to możliwe, bo Przebój jest akurat w stanie likwidacji. A ja, nie dość, że nie chcę jego likwidacji, to chcę go reanimować i reaktywować, o czym opowiadałem na moich spotkaniach wyborczych. Wiadomo, że zobowiązania publicznoprawne muszą zostać spłacone co do złotówki, bo tu nie ma „zmiłuj się”, ale cywilnoprawne – to już inna sprawa. Na pokrycie zobowiązań cywilnoprawnych gmina pożyczy Przebojowi pieniądze (skoro można było swego czasu pożyczać je OSP, to czemu nie Przebojowi?).

I gwarantuję Wam, że każdy wierzyciel zgodzi się na 50% redukcję długu (jak będzie miał wybór: połowa albo nic). A po spełnieniu warunków pożyczki (np. prowadzenie przez 3 lata zrównoważonej polityki finansowej) pożyczka zostanie umorzona.. I pod egidą tego starego - nowego Przeboju będą sobie mogły działać wszystkie kluby piłkarskie, bo dla wszystkich się znajdą pieniądze (sprawiedliwie podzielone) i wszystkie się zmieszczą na stadionie. A po jakimś czasie być może okaże się, że wszyscy chcą wrócić do starego Przeboju? A najważniejsze będzie to, że zakończy się rywalizacja, a zacznie współpraca pomiędzy urzędem, a klubami oraz pomiędzy samymi klubami.

 

Adam Zielnik