• Równe traktowanie miasta i wsi

  • Maksymalne pozyskiwanie środków europejskich na rozwój

  • Przyjazny urząd

  • Efektywne zamówienia publiczne

  • Nowoczesne szkolnictwo i edukacja

  • Rozwój infrastruktury, zwłaszcza drogowej, a w szczególności dróg powiatowych

W dniu 13.10.2014 r. zwróciłem się do moich kontrkandydatów na stanowisko Burmistrza z następującą propozycją zorganizowania publicznej debaty:

Szanowni Panowie
Jan Łaksa
Andrzej Gil
Stanisław Tomasz Kołodziej
Kandydaci na Burmistrza MiG Wolbrom

Szanowni Panowie!

Zwracam się z uprzejmą propozycją zorganizowania publicznej debaty pomiędzy nami obejmującej prezentację kandydatów, ich dotychczasowego dorobku, programów wyborczych oraz oczywiście dyskusję pomiędzy kandydatami, odpowiedzi na wzajemne pytania oraz pytania wyborców.

Debatę proponuję poprowadzić według formuły, zgodnie z którą najpierw każdy z kandydatów przedstawia swoja krótką (np. 2 min.) charakterystykę. Potem następuje zwięzłe przedstawienie programu (np. 5 min.). Dalej prowadzona byłaby już właściwa debata. Proponuję podzielić ja na bloki tematyczne: administracja (czy może być taniej i efektywniej), oświata (co dalej z naszą oświatą), inwestycje (inwestycje jako klucz do rozwoju), sport i rekreacja (nie samą pracą żyje człowiek), bezpieczeństwo. W ramach poszczególnych bloków tematycznych doszłoby do odpowiedzi na pytania wyborców (np. 5-6 pytań do każdego kandydata). Następnie każdy z kandydatów ma prawo zadać po kilka (np. 3 – 4) pytań każdemu z kontrkandydatów Na koniec każdy z kandydatów miałby np. 1 minutę na podsumowanie. Kolejność wystąpień zostanie ustalona w drodze losowania.

Ponieważ jest nas czterech to proponuję zapewnienie każdemu kandydatowi po 100 miejsc na widowni dla swoich wyborców.

Wszelkie niekulturalne zachowania publiczności typu gwizdy, tupanie, buczenie byłyby niedopuszczalne.

Debatę proponuję zorganizować w Domu Kultury w Wolbromiu, w sali kinowej dnia 03.11.2014 r. o godz. 18:00. Jest to data dostarczenie odległa, że zdążymy się przygotować do starcia, jak również przygotują się nasze sztaby. Jednocześnie umożliwi to odpowiednie nagłośnienie tego wydarzenia celem zapewnienia jak największej frekwencji, zarówno na miejscu, jak w domach, gdyż proponuję transmitować debatę za pomocą łączy internetowych lub telewizji kablowej lub obu tych mediów łącznie.

Powyższa data będzie jednocześnie odpowiednio bliska wyborów, tak że wyborcy będą mieli świeżo pamięci w dniu wyborów nasze wystąpienia podczas debaty oraz czas na przeanalizowanie naszych propozycji, przedyskutowanie ich w gronie rodziny i znajomych, a tym samym możliwość podjęcia przemyślanej, świadomej decyzji wyborczej.

Ciężar logistyki całego przedsięwzięcia zobowiązuję się wziąć na barki swoje i mojego Komitetu Wyborczego, choć oczywiście pomoc Panów Kandydatów, jak i ich Sztabów będzie mile widziana.

Koszty przedsięwzięcia, ze względu na wiążące nas limity wydatków proponuję podzielić po równo pomiędzy komitetami.

Prowadzenie debaty proponuję powierzyć osobie z doświadczeniem medialnym, ale pochodzącej spoza Powiatu Olkuskiego, celem zagwarantowania pełnego obiektywizmu . Konkretną osobę ustalimy w trakcie negocjacji. Oczywiście powyższe pomysły stanowią jedynie propozycje, gdyż jesteśmy otwarci na wszelkie sugestie i rozwiązania, które pozwolą ostatecznie wykrystalizować się najbardziej przejrzystej formie debaty.

Szczegóły ustalą już nasze sztaby wyborcze.

Łączę wyrazy szacunku

Adam Zielnik

Teraz jest dokładnie 22.10.2014 r. godz. 12:00 i jak na razie odpowiedziała mi jedynie cisza. Jak mawiał klasyk: „ani me, ani be, ani kukuryku”. Czy Szanowni Kandydaci nie mają nic do powiedzenia? Czy się obawiają konfrontacji? Czy się boją pytań wyborców? Bo chyba nie obawiają się mnie, skoro „nikt mnie nie zna”, to żaden problem przyjść na taką debatę i takiego nikomu nieznanego delikwenta skompromitować, ośmieszyć, zmieszać z błotem i rozedrzeć na strzępy, a samego siebie wylansować? Aż się prosi przyjść i tego nikomu nieznanego Zielnika wdeptać w ziemię. Więc chyba jednak zdają sobie sprawę, że darmo bym skóry nie sprzedał i to raczej oni połamaliby sobie na mnie zęby. Po prostu się mnie boją.